Informacje branżowe i inne

Oferta promocyjna - przeceny

Dystrybucja Artykułów Spożywczych  ALEMA  ul.Fieldorfa 5  58-100 Świdnica

 

e-mail: alema@alema.pl

Tel/Fax: 074 851 28 78

Tel 2:     502 415 199

 

Gawędy i nowiny

 

- Aktualizacja: 14 września 2013r.      - Newsy

 

 

Słodka Prawda o gorzkiej czekoladzie
Dodano: 14 września 2013r.

   SŁODKA PRAWDA O GORZKIEJ CZEKOLADZIE

Naszą bohaterką jest gorzka czekolada - jak spróbujemy dowieść - pokarm prawie doskonały. O wpływie na nasze zdrowie mlecznej, białej czy nadziewanej nie warto wspominać.
Po czekoladę powinni częściej sięgać przede wszystkim mieszkańcy dużych miast, bardziej niż inni narażeni na szkodliwe działanie wolnych rodników. Dlaczego?
Gorzka czekolada zawiera więcej ochronnych przeciwutleniaczy niż owoce i znacznie więcej polifenoli oraz flawonoli niż soki owocowe. Polifenole i flawonole to przeciwutleniacze – substancje, które neutralizują wolne rodniki odpowiedzialne za starzenie się i rozwój chorób. Dowiedziono, że spożywanie przeciwutleniaczy wyraźnie zmniejsza ryzyko zachorowania na nowotwory, miażdżycę, cukrzycę, alergie. Polifenole szczególnie skutecznie chronią mózg (zapobiegając demencji, chorobie Alzheimera czy Parkinsona) oraz oczy, zabezpieczając przed zaćmą, zwyrodnieniem plamki żółtej i innymi chorobami okulistycznymi.
Czekolada jest doskonałym źródłem magnezu, miedzi, żelaza i cynku. Zawiera polifenole (przeciwutleniacze znajdujące się także w herbacie i czerwonym winie), które obniżają ryzyko choroby wieńcowej. Dwa rządki czekolady zawierają tyle samo polifenoli co duży kieliszek czerwonego wina. Codzienne spożywanie niewielkich ilości gorzkiej czekolady, która jest bogatsza w antyoksydanty niż jej mleczna wersja, może wspomagać proces obniżania ciśnienia krwi – tak przynajmniej twierdzą prowadzący wspólne badania naukowcy: amerykańscy z Tufts University z Bostonu i włoscy z Uniwersytetu L’Aquila. Nie chodzi o to, by leki na nadciśnienie zastąpić czekoladą. Rzecz w tym, że flawonoidy będące składnikiem gorzkiej czekolady sprzyjają obniżaniu ciśnienia.
Prawie doskonała
O tym, jak ważnym elementem diety powinna być dobra, gorzka czekolada, świadczą
100 g gorzkiej to aż 228 mg magnezu (100 g banana to tylko 27 mg tego pierwiastka),
- 715 mg potasu (w pomidorach zaledwie 282 mg),
- 11 g błonnika (w kaszy gryczanej – niespełna 6 g).
Jest także wyjątkowo bogata w fosfor i cynk. I gdyby nie to, że taka porcja to także 500 kcal, gorzka czekolada byłaby pokarmem doskonałym! Jednak nawet osoby na diecie nie powinny sobie odmawiać kilku kostek w tygodniu, bo w 100 g czekolady są zaledwie 2 mg cholesterolu, za to aż 1218 mg kwasów omega-6!
Gorzka czekolada ma także niski indeks glikemiczny, a więc po jej zjedzeniu stężenie glukozy we krwi rośnie wolno, a nie gwałtownie, jak po pokarmach i napojach bogatych w cukryproste. Ponadto zawiera duże ilości nienasyconych kwasów tłuszczowych, które obniżają poziom LDL, tzw. złego cholesterolu.
Obalamy stereotypy
Naukowcy już bezwzględnie rozprawili się chyba ze wszystkimi mitami obciążającymi czekoladę. Po pierwsze, czekolada nie tylko nie wywołuje próchnicy, ale dzięki zawartości tanin utrudnia też odkładanie się kamienia nazębnego.
Po drugie, nie ma badań łączących spożywanie czekolady z trądzikiem. Wręcz przeciwnie – jedzenie umiarkowanych ilości poprawia kondycję skóry dzięki flawonoidom, nawilżającym i udoskonalającym strukturę cery, a także chroni ją przed szkodliwym wpływem promieniowania słonecznego.
Po trzecie, są badania, które wykluczyły powiązania między czekoladą a migreną. Pojawiły się natomiast teorie, że kobiety sięgają po ten smakołyk, gdy doświadczają stresu lub zmian hormonalnych - i to właśnie te dolegliwości odpowiadają za bóle głowy, a nie czekolada. Badania prowadzone na myszach na Uniwersytecie Stanu Missouri wykazały, że dieta wzbogacona w kakao pozytywnie wpływa na zwoje nerwu trójdzielnego, chroniąc m.in. właśnie przed migreną.
Po czwarte, czekolada nie uzależnia, chociaż jest prawdą, że już sam jej zapach poprawia nastrój. Zawarta w niej fenyletylamina działa podobne jak endorfiny, hormony szczęścia. Praktycznie nie można jednak za pomocą czekolady wprowadzić się w stan podobny do tego wywoływanego narkotykami. Umiarkowane ilości tego wyrobu cukierniczego są jednak wystarczające, by wyrównać poziom serotoniny u kobiet doświadczających chandry związanej z syndromem napięcia przedmiesiączkowego czy menstruacją.
Ile kakao w czekoladzie?
Wybierając czekoladę, warto zwrócić uwagę na zawartość kakao – im większa, tym lepiej. Jeśli koniecznie chcemy zgrzeszyć i wybrać mleczną, także zdecydujmy się na tę z największą ilością kakao. Czytając etykietę, zorientujemy się jednak, że główny składnik tego produktu to zwykły cukier. Być może zniechęci nas to do zakupu.
Lektura składu czekolady nadziewanej także powinna skutecznie ukrócić apetyt na nią. W ciemnej też znajdziemy słodycz cukru, ale w odwrotnych proporcjach – będzie go nie więcej niż 35 proc., 65 proc. tabliczki będzie stanowić dobroczynna miazga kakaowa wraz z niedocenianym prawie doskonałym tłuszczem kakaowym. Nie warto się też nabierać na czekolady „dietetyczne” czy „light”. Cukier zastępuje się w nich niezdrowym słodzikiem, a żeby zachować smak, dodaje się do nich tłuszcze. W efekcie czekolada „dietetyczna” ma niemal 600 kcal.
Nie dla psa...
Przestrzegamy też miłośników czworonogów, żeby czekoladę zachowali tylko dla siebie. Zawarta w niej teobromina jest bowiem szkodliwa dla niektórych zwierząt, m.in. dla psów, kotów i koni.
Dla psa ważącego 25 kg zjedzenie dwóch tabliczek czekolady może być śmiertelne. Spowodowane jest to wolniejszym metabolizowaniem teobrominy przez zwierzęta oraz odmiennym niż u człowieka szlakiem metabolicznym. W efekcie teobromina wywołuje u zwierząt zaburzenia układów krążenia i nerwowego.
Niech przemówią uczeni
- Regularne spożywanie czekolady obniża ciśnienie krwi – wykazała Karin Ried z National Institute of Integrative Medicine w Australii;
- Czekolada poprawia funkcje poznawcze u osób starszych – zbadał Giovambattista Desideri z włoskiego Uniwersytetu L'Aquila;
- 63 g czekolady tygodniowo zmniejszają ryzyko udaru u mężczyzn o 17 proc. – donosi Susanna Larsson z Karolinska Institute w Szwecji;
- Czekolada ogranicza prawdopodobieństwo zapadnięcia na choroby serca o 37 proc. – zbadał zespół Adriany Buitrago-Lopez z Uniwersytetu Cambridge;
Czekolada rozrzedza krew, zapobiegając zakrzepom, a więc pośrednio zawałom i udarom – wykazał Carl Keen z Uniwersytetu California.
Sporządził Technolog o specj.cukiernictwo-czekoladziarz StanisławAleksandrowicz/alema.pl
CZEKOLADA
Dodano: 11 kwietnia 2013r.

   W hurtowni ALEMA zakupisz, szeroki asortyment czekolad, od pełnych po nadziewane,gorzkie, półsłodkie,pełnomleczne,mleczne itp. znanych producentów.

Czekolada jest jednym z najbardziej lubianych smakołyków wszech czasów. Jej historia sięga około 3 tysięcy lat, czasów rozkwitu indiańskiej kultury Olmeków, którzy pierwsi zaczęli uprawiać drzewa kakaowe.

Czekolada należy do produktów odznaczających się bardzo dużą kalorycznością.Najbardziej szlachetne czekolady to te, które zawierają w swoim składzie powyżej 90% kakao, jednak ze względu na charakterystyczny gorzki smak nie cieszą się zbytnią
popularnością wśród konsumentów.



Czekolada dostarcza 530-580 kcal w 100 g. Tak wysoka kaloryczność jest wynikiem zawartości dwóch podstawowych składników – tłuszczu i cukru. W 100 g czekolady znajduje się 30-35% tłuszczu kakaowego, a przeważają w nim nasycone kwasy tłuszczowe: stearynowy (35%) i palmitynowy(25%). Czekolada zawiera również 53-64% węglowodanów, w tym 68-77% stanowi sacharoza. Pomimo dużej zawartości sacharozy czekolada ma niski indeks glikemiczny, co oznacza, że po jej spożyciu nie następuje gwałtowny wzrost poziomu glukozy we krwi. Zawartość białka w czekoladzie wynosi ok.5-10% Czekolada była traktowana jako produkt dostarczający jedynie pustych kalorii, obciążający wątrobę, będący przyczyną zaparć, powodujący próchnicę i podwyższający poziom cholesterolu we krwi. Najnowsze badania wykazują, że czekolada zmniejsza aktywność płytek krwi, a tym samym zapobiega zakrzepom, zmniejszając ryzyko chorób układu sercowo-naczyniowego. Czekolada jest źródłem wielu składników aktywnych biologicznie – witamin, substancji mineralnych, acylogliceroli oraz antyoksydantów. Zawiera magnez, żelazo i białka. W czekoladzie występują także substancje wykazujące pobudzający wpływ na organizm człowieka, takie jak kofeina i teobromina. Jako rzeczoznawca (14lat doświadczenia przy produkcji cukierniczej w tym 4 lata przy produkcji czekolady. Zapraszam do zakupów i jej konsumpcji.

Życzę smacznego. Stanisław Aleksandrowicz
PRODUKCJA CZEKOLADY
Dodano: 2 marca 2013r.

   PRODUKCJA KUWERTURY, CZEKOLADY



Procesu produkcji czekolady doświadczyłem osobiście,jest bardzo skomplikowany wymaga stosowania dużej ilości maszyn, urządzeń i agregatów polskich oraz różnych marek pochodzących z krajów takich jak:Niemcy,Włochy,Szwajcaria, czy Dania. Dlatego nie liczne fabryki mogą sobie pozwolić na produkcję czekolady na dużą skalę, począwszy od wyjściowego surowca, jakim jest ziarno kakaowe.



Zanim tabliczka czekolady pełnej ( twardej), nadziewanej, napowietrzanej lub innej, a nawet najdrobniejszy wyrób czekoladowy, przekazany zostanie do obrotu handlowego, podstawowy surowiec – ziarno kakaowe, musi przejść przez długi kilkunasto – a nawet kilkudziesięciofazowy, skomplikowany proces technologiczny. Po laboratoryjnym zbadaniu jakości ziarna kakaowego przeznaczonego do produkcji, należy je najpierw zważyć a następnie przekazać do oczyszczenia i posortowania, a potem w razie konieczności, uszlachetnić


poprzez płukanie, moczenie w kąpieli alkalicznej, i suszenie.(niektóre zakłady w fazie produkcyjnej nie uwzględniają procesu alkalizacji).Jeżeli brak jest urządzeń uszlachetniających lub ziarno kakaowe jest wysokiej jakości, to po posortowaniu poddaje się je prażeniu i chłodzeniu.Tak przygotowane ziarno przekazuje się na łuszczarki, a z nich na młyny tarczowe,kulowe-rozcierające. Z młynów płynną miazgę kakaową pompuje się częściowo do mieszarek (zbiorników)mas czekoladowych, a częściowo na prasy hydrauliczne w celu wytłoczenia tłuszczu kakaowego.






1 .Oddzielnie przygotowuje się cukier – puder, w zagniatarkach miesza się w oddzielnej proporcji podstawowe składniki czekolady, a mianowicie miazgę kakaową, cukier – puder i tłuszcz kakaowy.






2 . Po dokładnym wymieszaniu otrzymuje się masę czekoladową, którą poddaje się wielokrotnemu zmieleniu na młynach pięcio – lub sześciowalcowych.Każde następne walcowanie musi poprzedzić, mieszanie połączenie z dotłuszczaniem w celu otrzymania właściwej, ciastowatej konsystencji. Zwalcowaną masę czekoladową przekazuje się do długotrwałego nawet 72 godzinnego powolnego konszowania. A następnie po dodaniu waniliny, i lecytyny masę czekoladową należy wytemperować, wylać do przygotowanych odpowiednio form i uklepać, ochłodzić, wybić z form, doprowadzić odpowiednio do temperatury pakowni, poddać badaniu jakościowemu, zawinąć poszczególne tabliczki



w odpowiednie opakowania, zapakować w kartony, i przekazać do magazynu gotowych wyrobów.Następnie do naszej dystrybucji i prostą drogą do konsumenta.






Technolog przemysłu spożywczego oraz rzemiosła o specjalności cukiernictwo-czekoladziarstwo również ciastkarstwo z długoletnim doświadczeniem. Stanisław Aleksandrowicz
Paczki okazjonalne, świąteczne
Dodano: 05 marca 2013r.

   Hurtownia ALEMA D.A.S organizuje i wykonuje paczki okazjonalne dla pracowników, szkół, firm, instytucji. Dla każdego klienta indywidualnie przygotowana jest propozycja asortymentu paczek wraz z wstępna wyceną. Paczki pakowane są do ustalonych wcześniej opakowań w siedzibie naszej firmie i dostarczane do klienta.

Dokładamy wszelkich starań, aby każda paczka była jak najbardziej okazała, zaskakująca i sprawiła wiele radości oraz pełniła funkcję motywacyjną.

Więcej szczegółów pod numerem:
(74) 851 28 78, (74) 856 61 98, (+48) 502 415 199

\\\\\\\\\\\\\\\"Paczka \\\\\\\\\\\\\\\"Paczka
Gorzka czekolada
Dodano: 16 wrzeœnia 2012r.

   Gorzka czekolada może pomóc chorym z marskością wątroby gdyż zawarte w niej przeciwutleniacze wpływają korzystnie na krążenie krwi w tym narządzie - wykazali badacze z Hiszpanii i Szwajcarii.

Naukowcy zaprezentowali wyniki swoich badań na dorocznym spotkaniu Europejskiego Stowarzyszenia Badań nad Chorobami Wątroby w Wiedniu w Austrii.
Jak wyjaśnił prowadzący badania Andrea de Gottardi ze Szpitala Uniwersyteckiego w Bernie, u pacjentów z marskością wątroby dochodzi do zaburzeń w pracy naczyń krwionośnych tego narządu. Jest to spowodowane uszkodzeniem śródbłonka, czyli wyściółki naczyń, pod wpływem wolnych rodników będących silnymi utleniaczami

Z czasem, u chorych z marskością rozwija się tzw. nadciśnienie wrotne. Wówczas, szczególnie niebezpieczny dla nich staje się wzrost ciśnienia krwi w żyłach wątrobowych, do którego często dochodzi po spożyciu posiłku. W ciężkich przypadkach może on nawet doprowadzić do rozerwania naczyń krwionośnych.
De Gottardi i jego koledzy z Uniwersytetu w Barcelonie sprawdzali, czy pacjentom z nadciśnieniem wrotnym może pomóc jedzenie gorzkiej czekolady. Zawiera ona duże ilości flawonoidów z kakao, a związki te są znane ze swych własności przeciwutleniających i korzystnego wpływu na układ krążenia.

Badania prowadzono w grupie 21 chorych z marskością wątroby. 10 z nich podawano płynny posiłek zawierający ciemną czekoladę o zwartości kakao 85 proc., podczas gdy 11 otrzymywało posiłek z białą czekoladą.

Okazało się, że gorzka czekolada w dużym stopniu redukowała wzrost ciśnienia w żyłach wątrobowych po posiłku. Natomiast, jej biały odpowiednik nie dawał podobnych korzyści.
Jak wyjaśniają naukowcy, flawonoidy zawarte w gorzkiej czekoladzie poprawiają czynność śródbłonka, dzięki czemu łatwiej może dochodzić do rozszerzenia się żył wątrobowych i spadku ciśnienia krwi.

Korzystne działanie ciemniej czekolady wynika również z jej ogólnie dobrego wpływu na krążenie w całym organizmie, podkreślają.
Zdaniem badaczy, wyniki te wskazują, że ciemna czekolada może przynieść korzyści pacjentom z marskością wątroby, gdyż minimalizuje ryzyko wystąpienia potencjalnie groźnego dla ich życia powikłania nadciśnienia wrotnego.

Marskość wątroby polega na systematycznym włóknieniu, które niszczy strukturę tego narządu. Mogą ja wywoływać różne czynniki - najczęściej zakażenia wirusami HBV i HCV, a także nadużywanie alkoholu.
Słodka prawda o czekoladzie
Dodano: 16 wrzeœnia 2012r.

   Niezależnie od tego, czy wolisz nadziewane pralinki czy kubek gęstego kakao z bitą śmietaną – czekolada jest tą słodkością, po którą na pewno sięgasz. Robi to niemal każdy. Niestety, każda przyjemność ma swoją cenę, nieprawdaż? Czekolada jest przecież niezdrowa, zawiera kofeinę i tłuszcze nasycone windujące nasz „zły” cholesterol do niebotycznego poziomu – czyż nie? Odpowiedź na to pytanie jest dobrą wiadomością dla łasuchów: nie!



Mit: czekolada zawiera dużo kofeiny
Owszem, po zjedzeniu czekolady czujemy, że mamy więcej energii, ale nie z powodu kofeiny, ale glukozy. 40-gramowy batonik czekoladowy czy duży kubek gorącej czekolady zawierają około 6 mg kofeiny – tyle, ile filiżanka kawy bezkofeinowej (dla porównania: filiżanka zwykłej kawy zawiera 65-135 mg kofeiny

Mit: czekolada to puste kalorie, produkt pozbawiony jakichkolwiek wartości odżywczych
Czekolada jest doskonałym źródłem magnezu, miedzi, żelaza i cynku. Zawiera polifenole (przeciwutleniacze znajdujące się także w herbacie i czerwonym winie), które obniżają ryzyko choroby wieńcowej. Dwa rządki czekolady zawierają tyle samo polifenoli co duży kieliszek czerwonego wina. Codzienne spożywanie niewielkich ilości gorzkiej czekolady, która jest bogatsza w antyoksydanty niż jej mleczna wersja, może wspomagać proces obniżania ciśnienia krwi – tak przynajmniej twierdzą prowadzący wspólne badania naukowcy: amerykańscy z Tufts University z Bostonu i włoscy z Uniwersytetu L’Aquila. Nie chodzi o to, by leki na nadciśnienie zastąpić czekoladą. Rzecz w tym, że flawonoidy będące składnikiem gorzkiej czekolady sprzyjają obniżaniu ciśnienia

Mit: czekolada ma mnóstwo nasyconych tłuszczów, dramatycznie podnoszących poziom cholesterolu we krwi
Kwas stearynowy, podstawowy tłuszcz nasycony będący składnikiem czekolad mlecznych, jest dość specyficzną substancją. Badania dowodzą, że nie podnosi on poziomu cholesterolu we krwi, jak ma to miejsce w przypadku innych tłuszczów nasyconych

Mit: czekolada powoduje próchnicę
Czekolada sama w sobie nie jest odpowiedzialna za próchnicę. Ubytek w zębie powstaje wtedy, gdy bakterie w jamie ustnej zaczynają metabolizować cukry i skrobię pochodzące tak naprawdę z każdego pokarmu (słodkich napojów, słodyczy, chleba, ryżu, makaronu) i produkują kwasy, które przedzierają się przez szkliwo do głębszych warstw zęba.
Zaskakujący jest fakt, że białko, wapń i fosforany wchodzące w skład mlecznej czekolady sprzyjają zdrowiu zębów, wzmacniając szkliwo. Tak – czekolada może być zdrowa dla zębów. Co więcej – ponieważ czekolada zawiera tłuszcz, jej pozostałości krócej utrzymują się na zębach. Oznacza to, że czekolada i zawarty w niej cukier mniej szkodzą zębom niż inne słodycze. Najgorszy dla zębów jest brak higieny i nieodpowiednia dieta, nie czekolada

Mit: czekolada powoduje trądzik
Tak twierdzili nasi dziadkowie i rodzice. Tymczasem różne badania prowadzone na przestrzeni ostatnich dwóch dekad wyeliminowały czekoladę jako przyczynę trądziku. Co więcej, ostatnimi czasy coraz więcej dermatologów poddaje pod wątpliwość twierdzenie, że dieta odgrywa ważna rolę w rozwoju trądziku. Uważa się, że za powstawanie wyprysków odpowiedzialne są dwa czynniki: bakterie i przetłuszczona skóra.

Mit: czekolada powoduje, że tyjemy
Tak naprawdę wszystko, spożywane w rozsądnych ilościach, może być częścią zdrowej diety. Przeciętnej wielości batonik czekoladowy ma około 220 kcal, co nie wyklucza go z menu osoby, która stara się nie jeść bardzo kalorycznych produktów. Co więcej – kawałek czekolady od czasu do czasu sprawi, że staniemy się mniej podatni na inne pokusy.
Czekolada, zgodnie z zasadą, że wszystko co dobre, musi być albo niezdrowe albo nielegalne, przez długie lata cieszyła się złą sławą. Tymczasem naukowcy, którzy pochylili się nad zagadnieniem wpływu czekolady na zdrowie, odkrywają kolejne fakty stawiające ten smakołyk w zupełnie innym świetle. Czekolada - w niewielkich ilościach - może być spożywana nawet przez odchudzających się, bez poczucia winy. W miarę możliwości, starajmy się wybierać gorzką czekoladę.
ALEMA - zaleca spożywanie czekolady
Dodano: 16 wrzeœnia 2012r.

   Czekolada - zdrowsza niż myślisz
Nie ma chyba produktu spożywczego, który obrósłby w fakty i mity tak skutecznie jak czekolada. Afrodyzjak, jedzenie bogów, podstawowa przyczyna próchnicy, największa bomba kaloryczna, kategorycznie zakazana osobom na diecie i cukrzykom. Od dziecka słyszymy - nie jedz czekolady, zęby spróchnieją, cera się zepsuje i będzie cię bolał brzuch. Tymczasem prawda o czekoladzie jest zupełnie inna.



Nie wywołuje trądziku
Naukowcy nie znaleźli jak dotąd żadnego związku między jedzeniem czekolady, a kłopotami z cerą. Potwierdziła to także Amerykańska Akademia Dermatologiczna. Co więcej, rozsądna dawka czekolady to wspaniała recepta na opóźnienie procesów starzenia się skóry. Zawarte w czekoladzie flawonole mają silne właściwości antyoksydacyjne. Innymi słowy chronią nasze komórki przed wolnym

Nie psuje zębów
Najczęstszy zarzut pod adresem czekolady - psuje zęby. Zdaniem naukowców zupełna bzdura. Naszym zębom szkodzi cukier i lepkie nadzienie, a nie czekolada. Zawarte w niej kakao zawiera substancje bakteriobójcze, można więc powiedzieć, że naturalna gorzka czekolada nie tylko nie psuje zębów, ale im sprzyja.

Nie prowadzi do otyłości
Naukowcy podważyli kolejną plotkę dotyczącą czekolady. Badanie przeczą, by jej spożywanie było przyczyną otyłości. Oczywiście tyje się od wszystkiego czego jemy zbyt dużo, a czekolada zawiera dużo cukru i tłuszczy, jednak zdaniem badaczy ilość kalorii zawartych w czekoladzie i ich przyswajalność przez organizm nie ma znacznego wpływu na otyłość.

Czekolada na zdrowie
Podczas badań potwierdzono z kolei dobroczynny wpływ czekolady na nasz organizm - dobroczynny zarówno pod względem psychicznym, jak i fizycznym. Oczywiście mowa o prawdziwej czekoladzie. Co zawiera?

Gama witamin i mikroelementów
Czekolada jest bogata w magnez, fosfor, żelazo, wapń, cynk, mangan, kobalt oraz witaminy H, E i B. Zawiera kwas stearynowy, czyli nasycony kwas redukujący poziom cholesterolu. Jest też bardzo bogata w błonnik, który jak wiadomo doskonale wpływa na prace jelit i nasz układ pokarmowy. Flawonole, które zwalczają wolne rodniki i zatrzymują naszą uciekającą młodość, pomagają też w pozbywaniu się "złego" cholesterolu, co zmniejsza ryzyko wystąpienia miażdżycy.

Czekolada jak wino
Co więcej odkryto, że 40 gramów czekolady zawiera tyle dobroczynnych flawonoli co lampka czerwonego wina lub dwie filiżanki zielonej herbaty - jest więc niekwestionowanym liderem w walce z wolnymi rodnikami. Związki te dodatkowo zmniejszają ryzyko rozwoju nowotworów i bardzo korzystnie wpływają na układ krwionośny, przeciwdziałając tworzeniu się zakrzepów i regulując ciśnienie tętnicze.

Pomaga przy astmie
Duża zawartość białka i to łatwo przyswajalnego, gdyż mleko zostało przetworzone, to duża dawka wapnia - niezbędnego budulca zębów i kości. Czekolada zawiera także trującą dla zwierząt teobrominę, pobudzającą czynność serca i rozszerzającą naczynia krwionośne. W medycynie wykorzystywana jest jako środek wspomagający leczenie astmy.



Legalny narkotyk
Cały problem z czekoladą polega na tym, że nie jest łatwo przestać ją jeść. Co tak fascynuje? Oczywiście wyjątkowy smak, cudowna konsystencja i to jak rozpływa się w ustach. Ale nie tylko. Czekolada zawiera też substancje dzięki którym czujemy się lepiej, a kto z nas tego nie lubi? Naukowcy wykryli w tym "jedzeniu bogów" ogromną gamę substancji psychoaktywnych.

Daje uczucie szczęścia
Większość z nas wie, że wśród nich znajduje się stymulująca kofeina, choć w minimalnej dawce. Oprócz niej nasze ciśnienie krwi i poziom glukozy podnoszą teobromina, tyramina i fenyloetyloamina. To właśnie ich obecność sprawia, że czujemy się podekscytowani i szczęśliwi. W czekoladzie znajduje się też tryptofan, który w mózgu przekształcany jest w serotoninę odpowiedzialną za uczucie zrelaksowania i spokoju, a także związek przypominający zawartą w marihuanie THC.

Najbardziej uzależniający łakoć
Właśnie to działanie poprawiające nam nastrój i zmiany zachodzące w naszym mózgu - porównywane do tych, które zachodzą w czasie zakochania, sprawiają, że czekolada może być dla nas niebezpieczna - oczywiście nie fizycznie. Udowodniono jednak, że czekolada to najbardziej uzależniający łakoć. Trzeba więc uważać, by nie przesadzić z dawką tej rozkoszy dla duszy i podniebienia.

Unikaj czekoladopodobnych
Warto też uważać na to co jemy. Dobroczynne działanie czekolady, dotyczy bowiem tylko czekolady prawdziwej, choć niekoniecznie gorzkiej - która jest oczywiście najzdrowsza. Lepiej raczyć się tym przysmakiem rzadziej, ale sięgać po produkty z wyższej półki - czyli automatycznie droższe. Kategorycznie odradzane są produkty czekoladopodobne. Zamiast masła kakaowego, w którym zawarte są wszystkie cenne składniki, zawierają bowiem bardzo dużo obcych tłuszczów.


Smacznego!



Produkcja czekolady lub kuwertury
Dodano: 16 wrzeœnia 2012r.

   Proces produkcji czekolady jest bardzo skomplikowany wymaga stosowania dużej ilości maszyn, urządzeń i agregatów. Dlatego nie liczne tylko fabryki mogą sobie pozwolić na produkcję czekolady na dużą skalę, począwszy do wyjściowego surowca, jakim jest ziarno kakaowe. Zanim tabliczka czekolady pełnej ( twardej), nadziewanej lub innej, a nawet najdrobniejszy wyrób czekoladowy, przekazany zostanie do obrotu handlowego, podstawowy surowiec – ziarno kakaowe, musi przejść przez długi kilkunasto – a nawet kilkudziesięciofazowy, skomplikowany proces technologiczny. Po laboratoryjnym zbadaniu jakości ziarna kakaowego przeznaczonego do produkcji, należy je najpierw namiarować-zważyć a następnie przekazać do oczyszczenia i posortowania, a potem razie konieczności, uszlachetnić poprze płukanie, moczenie w kąpieli alkalicznej, codzienne podsuszanie i suszenie.(niektóre zakłady w fazie produkcyjnej nie uwzględniają procesu alkalizacji). Jeżeli brak jest urządzeń uszlachetniających lub ziarno kakaowe jest wysokiej jakości, to po posortowaniu poddaje się je prażeniu i chłodzeniu.Tak przygotowane ziarno przekazuje się na łuszczarki, a z nich na młyny rozcierające. Z młynów płynną miazgę kakaową pompuje się częściowo do mieszarek (zbiorników) mas czekoladowych, a częściowo na prasy hydrauliczne w celu wytłoczenia tłuszczu kakaowego.

1. Oddzielnie przygotowuje się cukier – puder, w zagniatarkach miesza się w oddzielnej proporcji podstawowe składniki czekolady, a mianowicie miazgę kakaową, cukier – puder i tłuszcz kakaowy.

2. Po dokładnym wymieszaniu otrzymuje się masę czekoladową, którą poddaje się wielokrotnemu zmieleniu na młynach pięcio – lub sześciowalcowych.Każde następne walcowanie musi  poprzedzić, mieszanie połączenie z dotłuszczaniem w celu otrzymania właściwej, ciastowatej konsystencji.Zmieloną masę czekoladową przekazuje się do powolnego konszowania. A następnie po dodaniu waniliny, i lecytyny masę czekoladową należy wytemperować, wylać do przygotowanych odpowiednio form i uklepać, ochłodzić, wybić z form, doprowadzić odpowiednio do temperatury pakowni, poddać badaniu jakościowemu, zawinąć poszczególne tabliczki, a odpowiednie opakowania, zapakować w kartony i przekazać do magazynu gotowych wyrobów.
Dodano:

   
OFERTA HANDLOWA
Ceny zawarte w Ofercie Handlowej obowiązują, jeśli nie wystąpił błąd na stronie lub do wyczerpania zapasów. D.A.S ALEMA zastrzega sobie prawo do zmian cen podanych w ofercie oraz nie ponosi odpowiedzialności za błędy na wszystkich stronach. Zdjęcia zamieszczone w ofercie mogą odbiegać od wyglądu produktów znajdujących się w sprzedaży.
MAPA DOJAZDU
Zobacz jak do nas dojechać.